Czy badanie pod kątem okularów jest wystarczające?

Czy badanie pod kątem okularów jest wystarczające?

FacebookTwitterLinkedInGoogle+PinboardPinterestDiigoEmailPrint

Byłeś z dzieckiem na badaniu wzroku. Dostaliście okulary albo usłyszeliście, że wszystko jest jednak w porządku. Jednak dolegliwości pozostały, problemy z czytaniem się utrzymują, a błędy przy przepisywaniu z tablicy kują w oczy.  Musisz wiedzieć, że dobra ostrość widzenia, skorygowana wada wzroku i noszenie okularów nie oznacza, że wzrok dziecka dobrze pracuje. 

Widzenie w pewnym sensie odbywa się w dwóch „płaszczyznach”.

Jest to :

  • proces fizyczny – wzrokowy 
  • oraz proces psychiczny – korowy.

 

Procesy wzrokowe, np ruchy oczu lub akomodacja (odpowiedź mięśnia rzęskowego i soczewki na bodziec) odbywają się na poziomie gałki ocznej. Oczy, skaczą, śledzą, ustawiają się w odpowiedniej pozycji, wyostrzają to, na co patrzą i utworzony na siatkówce obraz przekazują dalej, poprzez drogę wzrokową do kory wzrokowej.

Czy badanie pod kątem okularów jest wystarczające?

W korze wzrokowej odbywają się procesy psychiczne:

  • fuzja – czyli zlanie obrazów pochodzących z każdego oka,
  • stereopsja – czyli odczytanie szczegółowych informacji i utworzenia obrazu z głębią.
  • interpretacja – czyli wyższe procesy korowe, które potem służą nam w nauce,  pracy, zapamiętywaniu, doświadczaniu, automatyzowaniu.

 

Zadaniem optometrystów jest zbadanie wszystkich funkcji widzenia, żeby dać pacjentowi gwarancję, że wychodząc z naszego gabinetu ma wzrok przebadany w pełni.

 

Jeżeli pacjent ma wadę wzroku – przepisujemy okulary;

Jeżeli ma problem z ruchami oczu – zalecamy i prowadzimy terapię widzenia;

Problem z akomodacją? – terapia + higiena pracy + niekiedy okulary

Zez – terapia lub przygotowanie do zabiegu operacyjnego

Niedowidzenie – terapia i zasłanianie oka.

 

Czy badanie pod kątem okularów jest wystarczające?

Dzieci, które mają szczególne problemy w nauce powinny być obowiązkowo badane przez optometrystę!

Dlaczego?

Ponieważ problemów z ruchami oczu, akomodacją, konwergencją, czy obuocznością nie widać gołym okiem. Potrzebne jest wnikliwe badanie.

I tak jak na wstępie – to, że dziecko dostało okulary do noszenia i zostało przebadane przez okulistę nie wystarczy. 

 

Cieszę się, że o funkcjach wzrokowych coraz więcej się mówi, że świadomość społeczna wzrasta. Jednak potrzebujemy jeszcze więcej nauczycieli, wychowawców i pedagogów, którzy mając świadomość istnienia tego typu zaburzeń przeprowadzą szybkie testy przesiewowe i skierują pacjenta i jego rodziców w odpowiednie miejsce. 

Jeżeli ten temat Cię interesuje, może zainteresują Cię też nasze szkolenia? Albo kurs online? Sprawdź!

Szkolenia i warsztaty