właściwa diagnoza

Właściwa diagnoza to połowa sukcesu

Wczesne rozpoznanie wszelakich zaburzeń  ruchowych,  społecznych, intelektualnych, a także w obrębie zmysłów dziecka jest podstawą  jego optymalnego rozwoju i osiągania sukcesów w ciągu całego przyszłego życia. Będzie to jednak możliwe tylko w przypadku postawienia kompetentnej, rzetelnej i całościowej diagnozy jego możliwości, umiejętności i zdolności.

Słowo diagnoza (grec. diagnosis – „rozpoznanie”) kojarzone jest głównie z badaniem lekarskim zakończonym pewnym wynikiem, ponieważ termin ten został zaczerpnięty z medycyny a dopiero później i zaadoptowany dla potrzeb innych nauk. Oznacza to, że diagnoza zaburzeń w rozwoju dziecka inaczej jest formułowana przez lekarzy, a inaczej przez przedstawicieli innych nauk. Rzetelna diagnoza powinna obejmować nie tylko rozpoznanie zaburzenia, ale zawierać wskazania terapeutyczne oraz prognozowanie i określać kierunek pracy z dzieckiem pod kątem optymalnego postępu w rozwoju.

Właściwa diagnoza to połowa sukcesu

W tym miejscu nasuwają się wnioski, że diagnoza taka powinna być interdyscyplinarna i wielopłaszczyznowa, stanowiąc wynik ścisłej współpracy wielu specjalistów.
Tak szeroko pojęty proces diagnostyczny powinien mieć na uwadze szerokie, wielokontekstowo osadzone poznanie możliwości dziecka z ujęciem różnych perspektyw, oraz uwzględnieniem analizy zebranych danych, które są  warunkiem koniecznym najlepszego i optymalnego wykorzystania potencjału badanej jednostki.

Warto mieć zatem na uwadze, że w powyższym ujęciu diagnoza interdyscyplinarna jest punktem odniesienia dla działań modyfikacyjnych, edukacyjnych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych, dlatego diagnoza optometryczna nie powinna ograniczać się wyłącznie do samego narządu wzroku, ale odnosić się również do uwarunkowań psychopedagogicznych oraz rozwoju sensoryczno- motorycznego dziecka. Jest to bardzo ważne, ponieważ każda diagnoza jest punktem wyjścia dalszych poczynań w procesie edukacyjnym i rehabilitacyjnym dziecka, zatem kierunkuje jego dalsze życie.

W kontekście nowej na rynku specjalistycznym książki pt. „Aktywność ruchowa dzieci słabowidzących i niewidomych” wydawnictwa „Ćwiczę Oko” warto wziąć pod uwagę, że diagnoza z poradni okulistycznych czy gabinetów optometrycznych nie przekłada się jedynie na bardzo złożony proces nauki czytania i pisania, w którym jedną z podstawowych ról odgrywa narząd wzroku. Rozpoznanie ograniczeń i zaburzeń wzrokowych dziecka rzutuje również na jego jakże niezbędną w życiu aktywność fizyczną.

właściwa diagnoza

Jednym z nadrzędnych zadań Państwa, jako osób pracujących z pacjentami dysfunkcyjnymi wzrokowo powinno stać się szczegółowe uświadomienie im zagrożeń płynących  z prowadzenia siedzącego trybu życia i braku aktywności ruchowej.

Oczywiście, dziecko z dysfunkcją wzroku jest bardziej narażone na urazy, ale nie można popaść w przesadę i zabraniać maluchowi wszelkiej aktywności. Rodzicielski nadmierny lęk o bezpieczeństwo dziecka i ograniczanie z tego powodu jego działań uniemożliwia mu prawidłowy rozwój. Tak być nie może! Potrzeba ruchu jest integralną cechą dziecka i musi ono ją realizować dla zdrowia fizycznego i psychicznego. W końcu nic takiego się nie stanie, jak się pobrudzi czy nabije sobie siniaka – zdarza się to wszystkim dzieciom. Oczywiście dziecko z problemem wzroku wymaga większej cierpliwości oraz poświęconego czasu, by nie bało się poruszać i by aktywność ruchowa była niespodzianką i przygodą, a nie urazem i strachem. Tak naprawdę zwykle to  strach nas – rodziców czy specjalistów – skłania do ograniczania dziecka. Dlatego warto wspomóc rodzica w rozprawieniu się z jego własnymi lękami i zachęcić, by zamienił je na zdrowy rozsądek a przede wszystkim nauczył się, jak w kwestiach ruchowych wspomóc (nie wycofywać!) swoje dziecko z niepełnosprawnością wzrokową.

właściwa diagnoza

Interdyscyplinarna, opierająca się o wielu specjalistów diagnoza jest tak ważna, ponieważ  katalog ćwiczeń ruchowych zabronionych przy głębokiej niepełnosprawności wzrokowej jest stosunkowo krótki, ale konieczny do respektowania. Zdarza się niestety, że dwaj różni specjaliści wzrokowi wypowiadając się w stosunku do tego samego dziecka, opiniują możliwość podejmowania przez niego wysiłku ruchowego w odmienny sposób.  Niestety trzeba zdać sobie sprawę z tego, że asekuracyjna postawa czy to lekarzy czy samych rodziców tylko pozornie działa „dla dobra dziecka”. Dziecko, już pokrzywdzone przez chorobę, ma znacznie okrojone możliwości rozwojowe poprzez wzbranianie mu zaspokojenia jednego z podstawowych bodźców, jakim jest ruch. Ponadto mając do czynienia z sytuacją, w której u takiego dziecka stwierdzi się dodatkowo wadę postawy, jest to tym bardziej niewłaściwe. Pamiętajmy zatem, że bezwzględnie należy wyznaczyć  jednomyślne stanowisko dotyczące udziału dziecka z kłopotami wzrokowymi w zajęciach ruchowych.

Wszystkie ćwiczenia powodujące nagłe zmiany ciśnienia, skłony w przód i w tył oraz te, w których głowa znajduje się nisko oraz to tylko kilka spośród zabronionych ćwiczeń dla dzieci z głębokimi dysfunkcjami wzroku. O pozostałych z nich, jak również o znaczeniu ruchu w życiu dzieci dysfunkcyjnych wzrokowo, ich rozwoju motorycznym zaburzonym poprzez ograniczenia wzrokowe oraz wiele innych cennych informacji doczytacie Państwo w książce Wydawnictwa ĆWICZĘ OKO pt. „Aktywność ruchowa dzieci słabowidzących i niewidomych od pierwszych miesięcy życia”. Pozycja ta, mimo, że specjalistyczna, napisana jest prostym, zrozumiałym językiem, co daje Państwu jako specjalistom wzrokowym możliwość delegowania zasad postępowania na rodzica. Ważne bowiem, żeby nie tylko interdyscyplinarna była sama diagnoza dziecka, lecz również by zbieżne były oddziaływania terapeutyczno-rehabilitacyjne. Potrzeba zatem, by prócz kompleksowej diagnozy budzić świadomość rodzica, zachęcać do kontynuacji zaleconych ćwiczeń wzrokowych w domu oraz ukierunkować specjalne podejście do dziecka dysfunkcyjnego wzrokowo w szkole. Tylko łącząc siły diagnostyczno-terapeutyczne możemy oczekiwać optymalnego dostosowania dziecka do życia, zgodnie z mottem przewodzącym przywołanej książki:

NASZYM ZADANIEM JEST PRZYGOTOWAĆ DZIECKO DO DROGI A NIE DROGĘ DLA DZIECKA”

– autorka Aneta Bester

właściwa diagnoza