badajcie swoje dzieci

Badajcie dzieci – z pamiętnika optometrysty

Jak jest tutaj cicho, to oznacza, że jestem z pacjentami.
Dzisiaj i wczoraj wyjątkowo długo byłam w gabinecie.
Nie będę się mądrzyć mocno.
Mam tylko takie drobne przesłanie – gdy podejrzewacie coś nie tak ze wzrokiem swoich dzieci (i nie tylko ze wzrokiem zresztą) idźcie proszę do optometrysty i okulisty.


Naprawdę trudno jest naprawić zaniedbania wzrokowe i mieć dobre rokowania, gdy zwlekanie z wizytą u optometrysty trwało kilka lat….
Niekiedy szanse powodzenia terapii widzenia mogą być bardzo nikłe, gdy czekamy, aż „samo przejdzie”.
Często nie przechodzi,
często problem wzrokowy się kamufluje…
Często się przyzwyczajamy, że dziecko:
– przechyla głowę,
– przyciska rączką oko,
– mruga
– wytrzeszcza oczy,
– siedzi nosem w kartce,
– skręca głowę na bok jak się w coś wpatruje…

Badajcie dzieci!

Naprawdę dzisiaj widziałam dzieci, które „tylko trochę i tylko czasem skręcają głowę”.
Jak długo dziecko skarży się, że nie widzi?
Od września….
…. a ostrość widzenia dziecka – obuocznie 0,3 (30% normy).

widzieć głębiej


….
….
Naprawdę niekiedy chciałabym się przesłyszeć…
Moją pracą jest pomaganie i ochrona wzroku.
Zatem nawet w takich sytuacjach przeprowadzę badanie, przepiszę okulary, poprowadzę terapię.
Czasem tylko żal mi dzieci, które w sposób całkowicie niezawiniony mają dodatkowy problem lub dodatkową terapię.

Dodam tylko jedno – BADAJCIE SIEBIE I SWOJE DZIECI, GDY TYLKO ZACZNIECIE COŚ PODEJRZEWAĆ – NIE CZEKAJCIE!

badajcie swoje dzieci