Okulary Progear Dash 2 i triathlon – testujemy!

FacebookTwitterLinkedInGoogle+PinboardPinterestDiigoEmailPrint

Wiecie, że trenuję triathlon? Tak dla zabawy, odstresowania i rzucenia sobie osobistego wyzwania. Jednak możecie nie wiedzieć, że firma Hayne Hurtownia Optyczna w tym roku podarowała mi okulary sportowe, które miałam wypróbować i napisać co o nich sądzę. Minęły dwa miesiące testów. Jesteście ciekawi jak sprawdziły się podczas jazdy rowerem szosowym, biegania i ostatecznie zawodów?

Okulary Progear Dash 2 i triathlon – testujemy!

Do treningów wybrałam okulary Progear Dash 2, która ma lustrzaną, czerwoną powłokę. Ponieważ mam dość dużą wadę wzroku:

OP sph -5,25 cyl -0,5 oś 180

OL sph -5,50 cyl -0,5 oś 180

to testowałam okulary na dwa sposoby :

  1. w soczewkach kontaktowych + okulary Progear Dash 2 bez żadnych mocy optycznych;
  2.  z adapterem, w którym jest wstawiona moja korekcja dodanym do okularów przeciwsłonecznych.

Okulary Progear Dash 2

Podczas treningu używałam ich podczas jazdy na rowerze szosowym i biegania. Do pływania oczywiście używam innych – pływackich – okularów.

Progear Dash 2 – konkretne cechy

Gdy po raz pierwszy wzięłam te okulary do ręki, to zaskoczyły mnie swoją wagą. Sprawdziłam – 28,5 g. To bardzo niewiele, na nosie są wręcz niewyczuwalne. To za sprawą soczewek z policarbonu i tworzywa  z którego wykonana jest oprawa. (TR90). Jestem jednak optykiem/optometrystą, więc pierwsze co mi przyszło do głowy to pytanie – jak zmieni się waga  po wstawieniu szkieł korekcyjnych do adaptera? O tym w dalszej części 🙂

Design? Wyróżniają się – lustrzanka zawsze robi dobre wrażenie. Czerwone soczewki również. Na zdjęciach sami widzicie jak prezentują się okulary.

Progear Dash 2

Jazda rowerem szosowym

Wersja: soczewki kontaktowe + okulary Progear Dash 2

Rower szosowy wymaga zupełnie innej pozycji ciała niż normalny, miejski lub rower MTB.  Kolarz podczas jazdy jest bardzo mocno pochylony, co wymusza ciekawą, „zadartą” pozycję głowy. Jest to zupełnie inna pozycja niż przy bieganiu, dlatego zastanawiałam się jak te okulary sprostają zadaniu. Jakby nie patrzeć – podczas jazdy w niskiej pozycji na kierownicy, używamy górnej części soczewki okularowej i złe ułożenie lub każde zsunięcie się okularów z nosa powoduje brak komfortu lub patrzenie ponad okularami.

Tutaj bardzo miła niespodzianka – wystarczyła drobna regulacja okularów w zauszniku! Okulary Pregear Dash 2 mają możliwość rotacji tarczy okularów (o 16 stopni) i to w zupełności wystarczyło, żeby odpowiednio dostosować nachylenie soczewek do mojego nosa i pozycji ciała. I już! Duży plus! Moje poprzednie okulary nie miały tej funkcji i przy dłuższej jeździe w niskiej pozycji na kierownicy po jakimś czasie zsuwały się. Tutaj tego problemu nie było.

Progear Dash 2

Dodatkowo do kompletu jest dołączona gumka. Powiem szczerze – skorzystałam raz, ale okazała się niepotrzebna. Zausznik i kask rowerowy utrzymują okulary w dobrej, stałej pozycji nawet podczas dłuższego wyjeżdżenia ( w moim przypadku jest to ponad 60 km, w tym sezonie).

Kolejna sprawa – parowanie soczewek. Większość z osób uprawiających sport wie, że parowanie potrafi uprzykrzyć trening. Tutaj też pozytywna opinia – nie doświadczyłam tego problemu, ani podczas jazdy, ani podczas postoju lub nagłego zatrzymania, podczas którego zalewa mnie fala ciepła 🙂 Najważniejsze jest to, że nie parują podczas przebierania w strefie zmian na zawodach.

Pole widzenia – kolejna rzecz. Tutaj na pierwszy rzut oka widać było, że soczewki w okularach Progear Dash 2 nie będą miały problemu ze sprostaniem zadaniu. Przejrzystość i szerokość pola widzenia oceniam bardzo dobrze.

Podsumowując – jazda na szosie w soczewkach kontaktowych i okularach Progear Dash 2 oceniam bardzo pozytywnie. Komfortowo, lekko, z pełnym polem widzenia.

Wersja: adapter z  korekcją + okulary Progear Dash 2

Na zdjęciu widzicie jak wyglądają soczewki korekcyjne w adapterze przymocowane do okularów. Soczewki mimo sporych mocy minusowych są ładne i cienkie. To firma Jai Kudo Polska postanowiło wstawić soczewki do moich testów.  Są to asferyczne szkła, w indeksie 1,67 (grubość), z powłoką antyrefleksyjną ułatwiającą czyszczenie i  z filtrem promieni UV.

Jednak adapter ma pewne ograniczenia – od razu rzuca się w oczy duże zwężenie pola widzenia. Mogłabym zamontować soczewki korekcyjne zamiast szkieł w samych okularach, jednak przy moich mocach nie było by to ani komfortowe, ani lekkie, a zakrzywienie obrazu na obrzeżach okularów nie dawałoby wyraźnego widzenia.

Progear Dash 2

Jak się jeździło z adapterem?

W tej sytuacji okulary wypadają słabiej. Większa waga okularów powodowała, że dłuższa jazda wymagała użycia dodatkowej gumki. Jednak jest jeszcze coś, co dla kolarzy będzie ważne. Przy większych prędkościach – ja już  od 25km/h – nie czułam się pewnie podczas jazdy. To za sprawą ograniczonego pola widzenia. Na szybkich zjazdach (powyżej 50-60km/h) musiałam wręcz wyhamowywać, ze względu na niepewność. Dla mnie bezpieczeństwo było zawsze priorytetem, w końcu mam rodzinę i po każdym treningu chciałam wrócić cała do domu. Dlatego szybka reakcja na to, co dzieje się z boku, zwłaszcza na zbliżający się z tyłu samochód jest dla mnie ważna. Jeżdżąc z adapterem tej pewności siebie na rowerze nie miałam. Przy moich mocach (przypominam -5,5 dioptrii ) za dużo było martwych pól.

Progear Dash 2

Bieganie

Wersja: soczewki kontaktowe + okulary Progear Dash 2

Bieganie w okularach Progear Dash 2 i w soczewkach kontaktowych (stosuję zawsze jednodniowe, ale to oddzielny temat) to czysta przyjemność. Na nosie nie czułam żadnego obciążenia, nie parowały. Zdarzyło mi się nawet wbiec wieczorem do lasu i musiałam je ściągnąć, ponieważ było za ciemno. Założyłam je na głowę i nadal było komfortowo, lekko i przyjemnie. Nie mam negatywnych uwag!

Progear Dash 2

 

Wersja: adapter  z korekcją + okulary Progear Dash 2

Biegając z adapterem czułam się dobrze. Oczywiście waga okularów jest większa, ale nie na tyle, żeby stanowiło to kłopot. Podczas biegania nie przemieszczam się tak szybko jak na rowerze, dlatego nie było problemu z martwymi polami, a węższe pole widzenia mi nie przeszkadzało. Jedyny minus – musiałam zawsze uważać żeby dobrze zamontować adapter i starannie  zakładać i zdejmować okulary. Dlaczego? Żeby nie zarysować soczewek przeciwsłonecznych soczewkami adaptera.

Adapter z korekcją okularową jest dobrą alternatywą dla soczewek kontaktowych. Sprawdzało się to w dni, kiedy biegałam rano, a basen był dopiero wieczorem. Dzięki temu nie musiałam cały dzień chodzić w soczewkach kontaktowych. Ci zawodnicy, którzy używają soczewek wiedzą, że nie zawsze są one komfortowe i czasem drażnią oczy. Zwłaszcza jak zakładam soczewki o godz. 6:00 – biegam – biorę prysznic – pracuję – o godz. 19:00 jadę na basen – biorę prysznic i dopiero o 21:00 mogę zdjąć soczewki. Dla wygody i zdrowia moich oczu wolałam pobiegać bez kontaktów 🙂

Progear Dash 2

 

Triathlon i okulary z korekcją?

Czy soczewki kontaktowe?

Drodzy triathloniści! Jeżeli macie wadę wzroku – macie wybór. 

Podczas pływania będziecie używać soczewek kontaktowych lub okularków pływackich z korekcją. Z doświadczenia wiem, że część z Was pływa bez korekcji i dopóki czujecie się dobrze (i macie małą wadę wzroku) możecie tak robić.

Podczas jazdy szosówką lub rowerem czasowym skorzystacie z soczewek lub okularów korekcyjnych: zwykłych (tak, tak – widuję kolarzy w normalnych okularach korekcyjnych) lub sportowych ze wstawioną korekcją lub z adapterem.

Biegając zrobicie analogicznie jak na rowerze.

Dla mnie najlepszą opcją są soczewki + okulary przeciwsłoneczne 🙂 Dopóki nie porysuję Progearów to będą mi służyć.

Ograniczenie pola widzenia – zarówno w okularkach pływackich jak i w okularach sportowych z adapterem nie daje mi komfortu, więc nie używam tej opcji.

Ma to największe znaczenie na zawodach – w strefie zmian też liczy się szybkość, dlatego nie chcę ograniczać się biegnąc do niej w okularach pływackich (wolę zająć się już ściąganiem pianki po drodze), a w strefie zaczynać od założenia okularów z korekcją (obojętnie w jakiej wersji).

Ktoś może zapytać o laserową korekcję wzroku. Jeżeli chcecie ją wykonać i w waszej opinii jest ona bezpieczna i dostępna – czemu nie? Ja na razie nie skorzystam 😉

Podziękowania

Na końcu pragnę podziękować firmie Hayne i firmie Jai Kudo za tak miły prezent i świetną współpracę 🙂 Dobrze, że poza standardowymi działaniami handlowymi i usługowymi wszyscy zajmujemy się czymś więcej 🙂 🙂 🙂